Marzanna Szkuta w ogrodzie marzeń

Pamiętacie „dziewczynę z lasu” albo „Marzannę z Puszczy”?
„Droga do Raju” <- tutaj możecie przypomnieć sobie naszą wcześniejszą sesję.

Marzanna Szkuta – „dziewczyna z lasu”, Podlasianka, specjalista ochrony środowiska, artysta plastyk, twórca „biżuterii z głębią”, tj. biżuterii o charakterze edukacyjnym. Absolwentka Studium Menadżerskiego w Białostockiej Szkole Biznesu, ochrony środowiska na Politechnice Białostockiej oraz studiów podyplomowych na kierunku projektowanie biżuterii na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi.
Sztuką zajmuje się od niedawna, ale jest autorka dwóch prestiżowych wystaw indywidualnych, m.in. pod patronatem honorowym Prezesa Polskiej Akademii Nauk, Marszałka Województwa Podlaskiego, Wojewody Podlaskiego. W swojej twórczości łączy naukę ze sztuką – malarstwem, poezją, muzyką, fotografią oraz modą. Zamyka piękno dzikiej przyrody w miniaturowych dziełach sztuki, ukazując głębię przesłania w poezji i innych tekstach, m.in. w tekstach piosenek. Poprzez swoją działalność o charakterze artystyczno-edukacyjnym zachęca do poszukiwania niekonwencjonalnych metod edukacji o przyrodzie i środowisku naszego życia. Na co dzień walczy też o bezpieczne warunki życia dla zwierząt i człowieka oraz działa na rzecz bezpiecznych migracji. Buduje własny styl wypracowaną techniką autorską opisując uroki i wartość przyrodniczą Puszczy Białowieskiej – Obiektu Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Marzanna ostatniego lata zaprosiła mnie do swojego magicznego, dzikiego ogrodu w samym sercu cudnej Puszczy Białowieskiej – miejsca niezwykle inspirującego, w którym poniosła mnie fala piękna i popłynęłam z prądem cudnych inspiracji:

 

OGRÓD MARZEŃ

karmisz mnie słońcem
w moim ogrodzie
dajesz mi błogość
i słodycz

dotykasz rosą chłodną i lśniącą
gdy boso stąpam
i szczerość na dłoni
u stóp twych składam

dotykasz głębi moich tęsknot
jak aksamit dmuchawca
i aura lata

rozpływam się w lekkości bytu
i w śnieżnobiałej sukience

rozpalasz we mnie płomień wiary
w dużo lepszy świat

Marzanna Szkuta, 2019

   „Mój dziki ogród w sercu Puszczy Białowieskiej stanowi granicę pomiędzy światem dzikiej przyrody, a ludzkim. To spełniony „ogród marzeń”, który tę granicę zaciera, czym jednocześnie zbliża do siebie oba światy. Nie wiadomo, gdzie kończy się ten dziki, a gdzie rozpoczyna ludzki.

Dziki ogród to takie miejsce, gdzie nie ma betonu, gdzie panuje nieład i wzrok rozczulają liczne motyle, gdzie owady pracują głośno i kwitnie różnorodność gatunków, gdzie oddycham całą piersią i karmię ducha rozkoszą zmysłów. Przecudne osty, firletki, dzikie storczyki zachwycają swą urodą tonąc w wielu gatunkach traw, które chronią Matkę Ziemię przed niebezpiecznym dotykiem promieni słońca, a ciszę wzbogaca wiosenna muzyka ptaków zakładających rodziny i zapisuje się w głębi serca. Taki właśnie ogród pełen bogactw i cudnych inspiracji musiałyśmy utrwalić.

Magdę Właszek poznałam wcześniej i już od pierwszej rozmowy wiedziałam, że coś razem stworzymy, ponieważ ujęła mnie swoją niezwykłą wrażliwością i empatią. Zauroczyła mnie zarówno jej twórczość, jak i osobowość kobiety walecznej o wartości. Jej autorski sposób patrzenia na otaczające środowisko jej życia – kwiaty, las, czy kobietę odzwierciedla pełnią kobiecej pasji płynącej z głębi serca, jak leśna melodia wiosną. Wiedziałam, że tylko ta artystka jest w stanie opowiedzieć o innej artystce wydobywając jej duszę i pasję. Tylko kobieta o kobiecie może opisać prawdziwie muzykę, która w duszy gra pierwsze skrzypce, w symfonii jej dzikiej różnorodności, jej słabości i siły oraz urody ciała i ducha.”

                                                                                                                      Marzanna Szkuta

współpraca przy sesji:
makijaż: Jowita Marta Romaniuk –  Jovita Makijaż

Bizuteria:
www.facebook.com/marzannaszkuta.art

Dodaj komentarz

Previous post Studyjna sesja ciążowa
Next post Karolina i Rudy
image/svg+xml

Menu

Zobacz mój profil

Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali.