Czy młode liski to też fotografia dziecięca ?

W czasie wolnym jeżdżę rowerem po Puszczy Knyszyńskiej, w moim przypadku jest to połączenie relaksu z wyszukiwaniem fajnych miejsc na plenery fotograficzne.

Wiele razy miałam juz okazje obserwować ciekawe sceny z życia zwierząt leśnych , niestety najczęściej nie miałam aparatu, albo był schowany w plecaku, albo obiektyw był nie ten… Ale pewnego ciepłego popołudnia szczęście mi dopisało. Byłam w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie i z odpowiednim obiektywem 🙂 Na swojej drodze spotkałam bardzo ciekawe młode liski. Nie wiem kto był bardziej zainteresowany spotkaniem, one mną czy ja nimi? W rezultacie spędziłam z nimi chyba godzinę, i zrobiłam im mnóstwo zdjęć .

I teraz tak się zastanawiam, czy te zdjęcia to też fotografia dziecięca…? 😉

Dodaj komentarz

Previous post Gabryś z Mamą, sesja noworodkowa w domu
Next post Plenerowa sesja ciążowa Ewy
image/svg+xml

Menu

Zobacz mój profil

Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali.